środa, 24 lutego 2010

Dla Pana Tomasza...

Miało być niebiesko i dla faceta:
 
  
  
  
  
  
original banknot- mam dużo , nie oddam nikomu
I jeszcze poprawiacz nastrojów sobie zakupiłam,
wypełniony moimi najulubieńszymi maślanymi...


Paris mi się marzy- będzie seria notesów, grubasów-
sprężynki dotarły, głowa niespokojna....
Muszę się tylko trochę ogarnąć z innymi zamówieniami
Buziaczki;)

8 komentarzy:

Ludkasz pisze...

ale śliczności poczyniłaś:)

nimucha pisze...

Przepiękne, gustowne, eleganckie! Dla 50-letniego mężczyzny ten okwiecony samochód jest doskonałym pomysłem. Całość niesamowita. :)

Barbara pisze...

piękności :) już się nie umiem doczekać albumików :)

Ewik21 pisze...

ale wynalazłas samochodzik!!!! super składaczek opanuj głowe i do pracy czekam na grubolce ***

z serca - kilka słów o filantropii pisze...

kartka superaśna i przepiękna w ulubionym przeze mnie połączeniu kolorystycznym
xoxo renata

Malina pisze...

Dzięki- Kochane jesteście!

Sekretnik Matyldy pisze...

Jestem pod wrażeniem...Prześlicznie:-)Uśmiechnęłam się teraz bo Mój Skarb ma na imię Tomasz i na społeczności,gdzie się poznaliśmy też miał taki nick PanTomasz :-)ha ha...Pamiętam,że zastanawiałam się co kryje się za tą poważną miną..

Malina pisze...

Mój Tato też miał tak na imię... sentymentalna się jakaś zrobiłam

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin