Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ALBUMY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ALBUMY. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 maja 2010

Pudrowo, Różowo*

Album komunijny - się napracowałam....
i ostrzegam   :  zdjęć sobie napstrykałam ....




Karteczka do kompletu

Album








Pozdrawiam serdecznie tych co dotrwali do końca!!!:))
xoxo Malina

sobota, 6 marca 2010

Dziecinnie...

Album zamkowy:
 
  
  
  

 
  
I dwie rameczki:

 
  
Pozdrawiam !
Malina

piątek, 2 października 2009

ALBUM ŚLUBNY!

Wracam do normalności- pomału- zaczynam myśleć o czymś innym, jak tylko ściera, odkurzacz i mycie okien...
Że nie wspomnę o wymyślaniu kolorów na ścianach i dekoracji okien-
Mam dość remontu na najbliższe 100 lat!!!!
Pomysłów w głowie za dużo-
Jeszcze muszę poprzerabiać abażury w starych lampach i uszyć baldachim nad łóżko ,
bo mam wizję...
i mam fajrant ...haha!!!-
żeby tylko ktoś nie pomyślał, że jakaś bezrobotna jestem- co to, to nie...
Już sama nie wiem w co ręce włożyć- czy tylko mi tak jakoś czasu brakuje, czy ja jakaś źle zorganizowana jestem???
Lepiej, żebym nie poznała odpowiedzi, bo się okaże ,że źle ze mną...
A oto album w expressowym tempie robiony:
tylko dwie noce zarwane,
bo w ciągu dnia okna szorowałam z farby...-
Mój najukochańszy Mąż stwierdził, że to się szybko zmyje-
a oklejanie zajmie dużo czasu...
Ale nie będę biadolić, bo tempo było ogromne i najważniejsze ,
że teraz mamy przepięknej urody domek!!!
A oto album :















poniedziałek, 24 sierpnia 2009

SZYBKI ALBUMIK ŚLUBNY!!!

Komplecik dla trochę wyrośniętych Dzieci od ich Rodziców- na Ślub we wrześniu, który odbędzie się w New Jersey. Album jest powtórką z historii tych właśnie "Dzieci" - Joanne urodzonej w USA i Tomka, który wychowywał się tuż obok mojego domu... Ponieważ ja ostatnio zostałam "zawiana" przez moją cudowną chłodnię w kwiaciarni - te zmiany temperatury są zabójcze - na rehabilitację, zastrzyki i masaże musiałam biegać to pracę musiałam sobie jakoś ułatwić... Sprężyłam się okrutnie - dwie noce zarwane i po weselichu sobotnim ostro do pracy się zabrałam- nawet szyja przestała mnie boleć... Znaczy się, obijać mi się nie wolno- nie ma rady - na emeryturę mam jeszcze duuużo czasu!!!
A oto efekt:



Oczywiście!!!- składak do kompletu - a jakże inaczej...







A tutaj miejce zostawione na zdjęcie ślubne:


Pudełko - co prawda - z innej parafii, ale nie miałam czasu robić całego- skorzystałam więc z gotowca...


A teraz pędzę kroić kolejne składaki na sobotę...
Miłego tygodnia wszystkim życzę!!! BUZIACZKI:o)

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin