Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ADRESOWNIKI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ADRESOWNIKI. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 lutego 2010

Malusie...

Za pozwoleństwem Leny pozszywałam grubaska...
Tylko ja jednak mam coś po moich niegdysiejszych blond lokach...
tam się daje jeden gruby notesik, a nie skleja kilka cienkich ..HA HA HA!!!!
No cóż -mam nadzieję,że się blondynki nie obrażą:)))
Moje klejone notesiki nie wyglądają zbyt estetycznie, ale się poprawię - obiecuję!
 
Żyrandol dalej mnie męczy- a może raczej ja jego...


  
A tych już nie sklejałam razem ...- człowiek całe życie się uczy!


  
  
  
I razem:


Wasze ciepłe słowa w  komentarzach pod poprzednim postem zdziałały cuda:
"pozdrowiłam" - jak to mówi mój Synuś...

BARDZO WAM DZIĘKUJĘ

JESTEŚCIE NIEZASTĄPIONYMI WRÓŻKAMI!!!!:))))

OBY TAKICH LEKARZY NASZE SZPITALE MIAŁY!!!


niedziela, 31 stycznia 2010

Koloru... brak...

Tym razem zupełnie mało kolorków - nawet nie wiem czego tak wyszło...
Adresownik na zamówienie-
złożone jakiś miesiąc temu- 
ale ja zawsze wszystko odkładam na potem....
 
Na napisie nałożyłam jakiegoś plastikowego taga, którego nie wiadomo gdzie kupiłam
i nawet nie bardzo umiem je wykorzystać...
Mają jakieś niewymiarowe dziury...
Zbliżonko:


  
I w środeczku :


Naszło mnie na żyrandole, jak zobaczyłam kartki u Nimuchy  


No i plecy:


Dziękuję za wszystkie wasze życzenia powrotu do zdrowia
i w ogóle takie milusińskie jesteście,że aż miło komputer włączyć...
Zużyłam 300 chusteczek i końca nie ma....
A od jutra do pracy trzeba iść - oj czarno to widzę...
Pozdrawiam serdecznie!!!:)))

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin