Tym razem wybrałam tą pracę Beatriz Jennings
Liftowałyśmy- jak zwykle zresztą- z Ewikiem i Rydią.
Już się poprawiam: z Truskawką jeszcze...:)
Już się poprawiam: z Truskawką jeszcze...:)
A to już moja wersja:
I efekt 3D:
Tło ze słynnej książki...wstążeczka z resztek, kwiatki wycięte My Slice i pogniecione,
napisik: Polpomp, stempelek z ornamentem : Fiskars,
przeszycia maszynowe i serducha papierowe z dziurkacza, a kryształowe z giełdy kwiatowej.
Obijam sie ostatnio scrapowo...
Urodziny córek zaliczone- teraz muszę tylko dom do normy doprowadzić- tornado mu nie służy...
Miłego tygodnia życzę zaglądaczkom i zaglądaczom!:)



