niedziela, 29 listopada 2009

Pocztówka z Krakowa...



Zamiast smoka dzieciom pokazać, to przegoniłyśmy ich po sklepach - a dla ducha było pokrzepienie we wszystkich możliwych fast foodach... sama zdrowa żywność!!!
Ale to tak dla odskoczni od zdrowego , eko- wiejskiego życia...
Było extra- poproszę częściej!!!

4 komentarze:

Ludkasz pisze...

Pozdróweczka z Krakowa:)Może jakaś kawka nastepnym razem?

Malina pisze...

Nie śmiałam prosić przed wyjazdem- ale teraz dam znać bez krempacji...

Ewik21 pisze...

ale jaja ja Wam dam kawkę smoka pokazać a nie jakieś tam kawki !!! łobuziary jedne!!!

MonaLisa pisze...

o proszę, BONARKA rulezzzzz..... :)

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin