wtorek, 27 kwietnia 2010

Kraków , Notes i Komunistów czas....

czyli wszystko na raz :

Notes robiła Renia.

A to kolejne Komunistki, jeszcze kilka muszę zrobić- 
choć w głowie zupełnie inne klimaty...








Jakieś kiczowate szaleństwo na akrylowe kropki mnie wczoraj wzięło....
No trudno- miało być szybko i na temat...

Na Craftshow byłyśmy z Renią!
Tylko oczywiście fotek nie ma -
to chyba przez ten szał zakupowy..
Ale babski wyjazd się udał: 
Hołowczyc doprowadził Nas do wszystkich miejsc , jakie chciałyśmy odwiedzić,
nie rozjechałam nikogusieńko, zakupy poczyniłyśmy przednie, 
a przede wszystkim to oddychnęłyśmy " świerzuśkim krakowskim powietrzem"....
Było EXTRA!!!
 Koniecznie musimy to powtórzyć znowu!
Całuski posyłam wszystkim zaglądającym, a komentującym szczególne buziole!!!
Jesteście kochane!!!

4 komentarze:

nimucha pisze...

Ja bym nawet z Hołowczycem nie zaryzykowała wjazdu do Krakowa. Marny ze mnie kierowca.
Karteczki są śliczne i akrylowe kropki bardzo ładnie się prezentują:)

Mrouh pisze...

Ha, też byłam w Bonarce:-) Komunistki bardzo udane, nawet z kropkami i notes na przepisy bardzo przyjemny.

Ludkasz pisze...

A ja Cię tak szukałam :(
A Twoje wytworki zawsze mi się podobają:)

zielonooka pisze...

Ha a ja miałam przyjemnosc poznac Malinke:) (dobrze, ze mnie zaczepilas;))
Zmien zdjecie bo teraz masz cudny kolor na glowie:)
Piekne prace:)

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin